|
Blog > Komentarze do wpisu
Przełom goni przełom
Dziś jest dzień rzeczy ważnych i ważniejszych, przełomowych i przełomowszych. Primo, koniec pracy jako asystentka ds. eksportu. Miałam dość tej pracy, a ta praca miała dość mnie. Na moje miejsce mój dotychczasowy szef, Steve, wybrał sobie jakiegoś chłopaka i wszyscy szczęśliwi. Z tej okazji nosiłam po firmie pożegnalne cukierki. W związku z dostaniem cukierka wielu pracowników firmy uznało, że ze mnie to jednak równa dziołcha i byli nad wyraz życzliwi i niesamowici w ogóle, niezależnie od kształtu naszej dotychczasowej współpracy. Szczególnie śmiesznie było jak poszłam do księgowej. - Proszę, noszę te oto pożegnalne cukierki. - A to pani odchodzi? - Tak, rozwód ze Stevem. - No proszę! Taki przystojny, a pani rozwodzi się z nim – skomentowała asystentka księgowej. - No tak. – Westchnęła główna księgowa. – I teraz ma chłopca... może będzie teraz szczęśliwszy. Było parę zgejowanych wydarzeń podczas tych trzech miesięcy pracy w firmie, ale to było najgejowsze :D Poza tym pożegnalny cukierek dostał się prezesowi. - A ja słyszałem, że pani z nami zostaje! „Oho” – to myśląc Ilona zaczęła stosować dedukcję. „Panu prezesowi się na poczucie humoru zebrało”. - Ależ nie, na moje miejsce nowa osoba, pan Paweł, ja szkolę... - Ale że w marketingu pani zostaje! WTF – pomyślałam. - Naprawdę? – zapytałam więc. - Tak, jako pomoc graficzna naszego przeciążonego grafika! OMFG WTF – pomyślałam. - Nic mi o tym nie wiadomo – rzekłam zgodnie z prawdą. Pan prezes uznał, że jeszcze to ogada z kimśtam cośtam i koniec końców mam niby cośtam graficzyć. To po co ja się wykosztowałam na pożegnalne cukierki pytam się :<? (<- klasyczny optymizm Ilony.)
Ostatnim przełomowym elementem, jaki niesie ze sobą dzisiejszy dzień, jest definitywny koniec mego dzieciństwa. Otóż kończy mi się legitymacja studencka i był dziś ostatni dzień jechania na bilecie ulgowym. Od teraz będą bilety dla dorosłych. Jestem oficjalnie STARA :< A bilet za 1,40 zachowam sobie na wieczną pamiątkę...
czwartek, 31 marca 2011, sasskhaya
Tagi:
marudzenie
Komentarze
ratyzbona
2011/03/31 22:07:06
Ce3na biletu była jednym z głównych powodów dla których poszłam na doktoranckie;P
2011/04/01 09:11:53
Polecam studia tak długa jak się da (-; Ja jestem na 6tym roku, mam kumpla na 11tym... I nie, nie jest to medycyna (-;
2011/04/12 15:57:40
a mnie wczoaj skonczyla sie znizka na pkp mimo ze legitymacja ciagle wazne. boze jak to boli.. bu!
więc łącze sie w bólu;) |
Chata Wuja Freda on Facebook
|