Blog > Komentarze do wpisu
Nie ma dobrze, żeby nie było niedobrze.

Rozmowa o pracę poszła nieziemsko. Aczkolwiek full abstrakcja w wielu aspektach - była to np. pierwsza rozmowa, na którą poszłam piechotą. Szok ;) Ostawiłam się jak na wesele księcia Walii, więc wyglądałam prawie jak człowiek i w ogóle. Zaczynam od przyszłego tygodnia.

W związku z tym jednak... oddzwonili z jeszcze jednego miejsca. Z Dużej, Poważnej Agencji Reklamowej z centrum Warszawy. Marzenie mego żywota od roku 2007 wzwyż. Na rozmowę pójdę, ale jeśli nie daj Boże tam też się dostanę to chyba się pochlastam, bo to będzie dylemat mojego życia - czy nieziemska agencja, gdzie musiałabym dojeżdżać godzinę, czy dział marketingu, praca pod brand managerem dla dużej marki, kilka minut drogi od domu. Los powinien wiedzieć, że na takie dylematy Ilony nie wystawia się. To nieetyczne.

Chociaż z moim szczęściem to obie firmy spłoną od uderzenia pioruna i suma sumarum nie dostanę się nigdzie ;)

środa, 17 listopada 2010, sasskhaya

Polecane wpisy

  • Marudzenie kolejna edycja

    Zapisałam się na kurs prawa jazdy. Kolejna baba za kierownicą, tego było światu potrzeba ;) Już widzę oczami wyobraźni te wielokilometrowe karambole, których bę

  • Lajf i digitale

    Zdałam obronę na 5 i powoli wracam do rzeczywistości. Śmiesznie jest mieć tą 5. Zwłaszcza w kontekście tego, że podczas tych 3 lat studiów powtórzyłam zdanie "n

  • Smutność

    Zasnęłam na pół dnia i oczywiście ani odcinka nie zrobiłam, ani portfolio nie ruszyło, nic nie zrobione, Ilona leży, robota leży. Załatwiłam dziś za to dużo spr

Komentarze
bagienny.net
2010/11/18 18:48:46
No to gratulacje ;]
-
2010/12/03 10:02:21
3-maj sie Ilonko! Powodzenia w życiu zawodowym!
Chata Wuja Freda on Facebook
Na bloga liczniki