Blog > Komentarze do wpisu
Smutność

Zasnęłam na pół dnia i oczywiście ani odcinka nie zrobiłam, ani portfolio nie ruszyło, nic nie zrobione, Ilona leży, robota leży. Załatwiłam dziś za to dużo spraw z tak zwanym prawdziwym światem - odebrałam na przykład list ze skarbówki, w którym urząd wyjaśnił mi, że jestem mu winna pieniądze. Poszłam więc po raz pierwszy do tego urzędu i mówię ochroniarzowi, że chcę zapłacić i gdzie mam iść z tym.

- A za co zapłacić?

- Nie wiem. Napisali, że mam zapłacić.

- Znaczy, chce pani najpierw wyjaśnić sprawę?

- Nie, chcę zapłacić. Panie, co ja tu będę wyjaśniać, przecież to urząd skarbowy, jak coś zacznę wyjaśniać to się okaże, że jestem im winna dwa razy tyle.

Pokiwał ze zrozumieniem głową i mi wskazał stosowne okienko.

Byłam też dziś w ZUS. Załatwiłam sprawę szybko (!) miło (!) i bez kolejki (!!!!). Już nic z tego dnia nie rozumiem. NIC.

Dobra, idę rysować...

piątek, 01 października 2010, sasskhaya

Polecane wpisy

Chata Wuja Freda on Facebook
Na bloga liczniki