Blog > Komentarze do wpisu
Lajf i digitale

Zdałam obronę na 5 i powoli wracam do rzeczywistości.

Śmiesznie jest mieć tą 5. Zwłaszcza w kontekście tego, że podczas tych 3 lat studiów powtórzyłam zdanie "nie nadaję się na studia" tak wiele razy, że chyba nie umiem do tylu liczyć. Tak więc okazuje się, że nieważne, czy się do czegoś nadaję czy nie, nie stanowi to przeszkody do osiągniecia celów.

Niniejszym dorosłam do rozpoczęcia projektu "Niesamowitych przygód" i jak mi się będą jakieś sensowne przygody przydarzać (sensowne, czyli skrajnie bezsensowne, czyli iloniaste takie, no, wiadomo o co chodzi) różnej natury, to ja tu będę zamieszczać.

Przypominam, działalność komiksowa - fredaistyczna jest teraz pod adresem www.chatolandia.pl . Przypominam, bo wiem, że niektórzy nie zauważyli wpisu "przeprowadzka", gdzie było to ogłoszone :D

Tak więc przygoda na dziś - digitale. Zaczęłam mieć fazę na digitale. Zamieszczam jeden w miarę udany na dowód, że jestem w stanie narysować coś więcej niż moje specialite de la maison, czyli kluskowe ludzki :)

 

snail digital

 

Dobra, wiem, że fatalne proporcje i Bóg wie co jeszcze, ale co tam - to moje bejbi ;D

Ach, dokładnie tego było światu trzeba - kolejny taki sobie digital painter :D

wtorek, 26 października 2010, sasskhaya

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/15 17:32:46
To chyba dziecko przy piersi.
Chata Wuja Freda on Facebook
Na bloga liczniki